Numer bieżący | Społeczność | Zamówienia | Reklama | Kontakt

njobs Europe
What:
Where:
Country:
Njobs Netherlands Njobs Deutschland Njobs United Kingdom Njobs Italia Njobs France Njobs Espana Njobs Poland
Njobs Austria Njobs Denmark Njobs Belgium Njobs Czech Republic Njobs Mexico Njobs India Njobs Colombia

Android



2_python1



eSwoi



Nokia_X2



MobiConf 2014



Szkolenia Marketing i IT








  Jedyny w Polsce magazyn o Linuksie  


Jedyny w Polsce magazyn o Linuksie

Uwaga strona serwisu zawiera pliki cookies (tzw. "ciasteczka"). Dowiedz się więcej.

========================================================

Polecamy e-wydania miesięcznika "Linux Magazine": http://linuxmagazine.pl/index.php/ewydanie

.

========================================================

W tym miesiącu w Linux Magazine

Interoperacyjność

Przygldamy się Cygwinowi – środowisku, które pozwala uruchamiać programy linuksowe w Windows. Testujemy też różne dystrybucje Linuksa, sprawdzając, jak radzą sobie z kontrowersyjną funkcją UEFI o nazwie Secure Boot, która potrafi uniemożliwić uruchamianie systemów innych niż Windows 8.

Praca z Linuksem na Windows za pomocą Cygwina

Jeśli jesteśmy zmuszeni korzystać z systemu Windows, ale nie chcemy rezygnować z ulubionych narzędzi linuksowych i uniksowych, pomoże nam Cygwin. Powstał w 1995 roku i jest środowiskiem wykonawczym Windows, umożliwiającym uruchamianie wielu programów linuksowych. Pod Cygwinem możemy też kompilować programy linuksowe dla Windows. Jak podaje strona internetowa projektu, Cygwin to:

* duży zbiór narzędzi GNU i open sourceʼowych dostarczający podobne funkcje do tych, jakie oferują dystrybucje Linuksa na Windows,
* biblioteka DLL (cywin.dll) zapewniająca funkcje API POSIX-a.

Środowisko Cygwin portuje wiele linuksowych programów do Windows – m.in. OpenSSH i serwer X. W rezultacie umożliwia zdalne uruchamianie programów Linuksa na komputerze z Windows. Dodatkowo wraz z programem otrzymujemy Basha oraz szereg innych popularnych narzędzi.

UEFI i bezpieczny rozruch na Linuksie

Interfejs UEFI (ang. Unified Extensible Firmware Interface) powstał kilka lat temu jako następca BIOS-a w komputerach osobistych. Zasadniczo jako „specyfikacja definiująca interfejs oprogramowania między systemem operacyjnym a firmware’em” jest rozległym projektem obejmującym funkcje związane ze sterownikami urządzeń i usługami czasowymi oraz wieloma innymi aspektami pracy z komputerem. Tym jednak, co przyciąga najwięcej uwagi, pozostaje komponent o Secure Boot. Jak uznali twórcy, mechanizm UEFI Secure Boot miał uniemożliwiać przejęcie kontroli nad systemem przez „nieautoryzowany” system operacyjny. Społeczność Linuksa szybko jednak zrozumiała, że „nieautoryzowany” oznacza „niemicrosoftowy”. Programiści rozwiązań open source opracowali więc techniki umożliwiające współistnienie innych systemów z UEFI Secure Boot, a niektóre projekty linuksowe zdołały nawet zyskać status oficjalnie „autoryzowanych” przez jednostkę certyfikującą Microsoftu. Teraz, gdy atmosfera się oczyściła i główne dystrybucje Linuksa miały czas poradzić sobie z wyzwaniami, jakie stawia UEFI Secure Boot, pora sprawdzić, jak skomplikowane jest uruchomienie popularnej dystrybucji Linuksa w środowisku UEFI Secure Boot.

ThinkUp pomaga śledzić media społecznościowe

Menedżerowie społeczności, profesjonalni marketingowcy, ale i aktywni użytkownicy mediów społecznościowych chcą wiedzieć, jaki wpływ na subskrybentów mają udostępniane przez nich treści. Z pomocą przychodzi ThinkUp. Ta wolna platforma zbiera dane z mediów społecznościowych i informuje nas o tym, co się dzieje: które z naszych wiadomości spodobały się subskrybentom, a jakie to niewypały, które były w danym okresie najpopularniejsze, czy piszemy więcej, czy mniej, doradzi najlepszy moment na udostępnienie nowych treści, informując, o jakiej porze dnia użytkownicy reagują na nasze tweety czy wpisy na Facebooku. Wykorzystuje w tym celu dane pochodzące z wielu sieci społecznościowych: Twittera, Facebooka, Google+, Foursquareʼa, YouTubeʼa i innych.

Okulary do wirtualnej rzeczywistości pod Linuksem

Gracze i pasjonaci technologii od lat marzyli o wirtualnej rzeczywistości. Dzięki okularom Oculus Rift użytkownicy Linuksa i twórcy oprogramowania mogą spełnić ten ideał, mimo że cały projekt sponsorowany jest przez Facebooka. Dziełem Oculusa jest prototyp okularów Oculus Rift, które przenoszą pomysł ze starych książek science fiction do współczesnej rzeczywistości. Co ciekawe, zakup intrygującego sprzętu przez Facebooka znacznie ostudził zapał wielu fanów. Twórca Minecrafta, Markus Persson, w głośnym oświadczeniu odwołał po tej transakcji współpracę z Oculus VR. Pracownicy firmy spotkali się z falą ostrej krytyki. Teraz jednak, gdy burza nieco ucichła, możemy się przyjrzeć spustoszeniom. Palmer Luckey, prezes Oculus VR, zapewnia, że nie będzie potrzebne konto na Facebooku, by korzystać z urządzenia. Firma była otwarta na oferty innych wielkich graczy, ale wygląda na to, że ich nie interesowała wizja, którą twórcy Oculusa dzielą z Markiem Zuckerbergiem. Dzięki pieniądzom i technicznej wizji Facebooka marzenie o wirtualnej rzeczywistości wreszcie może się spełnić. Wielu programistów nadal chce więc tworzyć aplikacje dla tego sprzętu. Prawdę mówiąc, jeśli chodzi o przyszłość wirtualnej rzeczywistości, poza Oculusem Rift nie ma dziś wielkiego wyboru. Wprawdzie nad tego typu urządzeniami pracują też inne firmy, ale zanim pojawią się pierwsze modele, minie trochę czasu – nie wspominając o wsparciu dla Linuksa. Oculus Rift ma być dostępny dla zwykłych konsumentów już w 2015 roku. Najbliższe lata pokażą, czy powstanie wirtualny internet i jaki będzie miał zasięg.

Migracja dysku systemowego na SSD

Ostatnio ceny dysków SSD znacznie spadły: niektóre modele kosztują prawie tyle, co dyski tradycyjne. Warto więc rozważyć migrację na SSD – głównie ze względu na siedmiokrotny nawet wzrost wydajności, który ma wpływ na niemal wszystko: proces uruchamiania systemu i aplikacji, a także każdą operację zapisu i odczytu.

Kiedy nadchodzi czas migracji, warto przede wszystkim precyzyjnie rozplanować cały proces. Jest on nieco bardziej skomplikowany, niż mogłoby nam się wydawać. Przedstawiamy czekające na nas pułapki i pokazujemy, jak ich uniknąć.

Oprogramowanie DAW Bitwig Studio pozwala przekształcić komputer z Linuksem w potężne środowisko do tworzenia muzyki

Prócz rozpowszechnianego na licencji GNU GPL Ardoura i jego mniejszych braci, programów Qtractor i MusE, pod Linuksem mamy do wyboru rozwiązania komercyjne i własnościowe. Większość z nich powstała głównie z myślą o potrzebach twórców muzyki elektronicznej. Wśród programów natywnie zbudowanych dla Linuksa są Renoise i Tracktion. Z kolei Reaper, przeznaczony dla Windows, jest zoptymalizowany do pracy z Wine. Żaden z czołowych programów do tworzenia muzyki – Steinberg Cubase, Magix Samplitude, Avid’s Pro Tools ani Ableton Live – nie działają pod Linuksem. Twórcy muzyki powtarzali, że gdyby tylko mieli dostęp do cyfrowej stacji roboczej do obróbki dźwięku na miarę tych, jakie oferują Windows czy Mac OS, chętnie przerzuciliby się na Linuksa. Teraz wreszcie mają okazję. Dwa lata temu berliński start up Bitwig ogłosił plany stworzenia nowej muzycznej stacji roboczej dla Linuksa. Przed rokiem ukazała się testowa wersja beta programu Bitwig Studio dla Linuksa, a w marcu 2014 roku firma wypuściła pełne wydanie z wyeliminowanymi błędami wersji beta. To pierwsza muzyczna stacja robocza, która znalazła się w ofercie rozwiązań komercyjnych dla Linuksa. Nareszcie Linux to również oprogramowanie do tworzenia muzyki dotychczas dostępne tylko na innych platformach. Bitwig oferuje perfekcyjne zaprojektowany, profesjonalnie zbudowany i kompletny pakiet oprogramowania dla twórców muzyki. Zawiera opcje, stanowiące w Linuksie nowość, w szczególności do komponowania i tworzenia muzyki na żywo. Dodatkowo w porównaniu z innymi programami z półki rozwiązań komercyjnych, wyróżnia się dużą elastycznością.

Zarządzanie kolekcjami różnych typów za pomocą GCstara

Potrafimy kolekcjonować najróżniejsze przedmioty. W miarę upływu czasu coraz trudniej się zorientować, jakie skarby mamy w kolekcji, a których nadal brakuje. Aby uniknąć takiej sytuacji, potrzebujemy jedynie Linuksa i narzędzia do zarządzania kolekcjami GCstar. Znajdziemy je w repozytoriach większości dystrybucji, łatwo je więc zainstalować kilkoma kliknięciami.

Określanie komponentów sprzętowych i parametrów oprogramowania

Niemal każda dystrybucja udostępnia nam narzędzie wyposażone w graficzny interfejs użytkownika, które wyświetla informacje na temat sprzętu. Inxi potrafi być bardziej szczegółowe, a co najważniejsze, pracuje w wierszu poleceń. Jeśli zależy nam na szybkim przeglądzie funkcji sprzętu i oprogramowania, zdecydowanie warto mu się przyjrzeć. Program znajdziemy w repozytoriach większości popularnych dystrybucji, co oznacza, że możemy go łatwo i szybko zainstalować. Udostępnia wiele informacji o systemie i obsługuje wiele opcji. Dostępne parametry pomagają nam wybrać grupy komponentów i odfiltrować część informacji, byśmy mogli uzyskać przejrzysty rezultat.

Szybsze odnajdywanie poleceń dzięki Bash History Suggest Box

Zawsze możemy przeglądać historię Basha za pomocą klawiszy strzałek lub naciskając [Ctrl]+[R] i wpisując szukany fragment polecenia, to jednak bardzo ograniczony sposób. Na szczęście istnieje Bash History Suggest Box (BHSB). A jeżeli spędzamy w konsoli dużo czasu, zdecydowanie powinniśmy się zainteresować narzędziem.

Wizualne języki programowania

W graficznych środowiskach programistycznych kod tworzymy, przeciągając myszą odpowiednie bloki tłumaczone następnie na gotową aplikację. Nie musimy się uczyć skomplikowanych poleceń ani mierzyć się z błędami składni czy przepełnieniem bufora. Historia graficznych środowisk programistycznych sięga lat sześćdziesiątych, ale dziś w powszechnym użyciu są tylko edytory graficzne i narzędzia RAD (ang. Rapid Development). Jeśli jednak dobrze poszukamy, znajdziemy zaskakująco dużo wizualnych języków programowania (VPL), do których twórcy dołączają zwykle odpowiednie środowisko programistyczne. Często jest ono projektowane z myślą o konkretnym polu zastosowań. Przyglądamy się pięciu wolnym wizualnym środowiskom programistycznym.

Warsztaty z OpenLDAP

Scentralizowane zarządzenie użytkownikami przy użyciu LDAP lub Active Directory to dzisiaj standard, mimo to często wolimy zarządzać wykonywać to ręcznie, niż decydować się na samodzielną budowę tego rodzaju infrastruktury. Prostsze rozwiązanie zakłada użycie OpenLDAP, który powstał w 1998 roku jako klon kodu źródłowego serwera LDAP (ang. Lightweight Directory Access Protocol) i ani na chwilę nie spowalnia tempa rozwoju, przeciwnie – stale ewoluuje, cechując się taką samą postępowością i przełomowością, jak na początku.

Profesjonalna edycja PDF-ów za pomocą Master PDF Editora

Jeśli nie chcemy ponosić dużych kosztów, możliwości edycji plików PDF są ograniczone, a praca z nimi – kłopotliwa. Edytory ułatwiają pracę z dokumentami, gdyż pozwalają modyfikować je bezpośrednio, bez konieczności generowania ich od nowa. Przykładem jest stworzony przez Code Industry Master PDF Editor, który wyświetla dokument w sposób bardzo zbliżony do wersji do wydruku oraz pozwala łatwo poprawiać drobne błędy i chronić dokumenty przed nieautoryzowanym dostępem.

Zarządzanie kolekcjami różnych typów za pomocą GCstara

Jeśli pasjonuje nas kolekcjonowanie, narzędzie GCstar może nam pomóc śledzić rozwój naszych zbiorów.

Booktype: Kompletne środowisko do publikacji e-booków

Kiedy mamy do czynienia ze złożonymi projektami e-książek, w których udział bierze wiele osób, zaś wynik pracy ma być dostępny w różnych formatach, potrzebujemy bardziej zaawansowanego rozwiązania niż lokalna aplikacja do tworzenia e-booków. Otwarta platforma chmurowa do tworzenia i publikacji książek elektronicznych dostępna jako usługa hostowana Booktype oferuje bogaty zestaw narzędzi do edycji i pracy grupowej i jest zaprojektowana tak, by objąć cały proces publikacji książki elektronicznej, począwszy od pisania i wersjonowania, a skończywszy na generowaniu plików gotowych do publikacji na głównych platformach elektronicznych oraz do wydruku.

Linux Magazine DVD

Na płycie DVD dołączonej do bieżącego numeru „Linux Magazine” znajduje się najbardziej popularna dystrybucja związana z bezpieczeństwem, następca słynnego BackTracka: Kali Linux. 1.0.7.

Ta przebudowana od zera wersja BackTracka – kultowej dystrybucji używanej przez specjalistów od bezpieczeństwa na całym świecie m.in. do testowania zabezpieczeń sieci, sprawdzania jakości haseł, informatyki śledczej itp. - zawiera ponad trzysta pakietów związanych z bezpieczeństwem, odpowiednio pogrupowanych i starannie przetestowanych.

Kali Linuksa możemy zainstalować w trybie albo tekstowym, albo graficznym – proces jest bardzo prosty.

Pakiety Kali Linuksa są podzielone na grupy tematyczne zwane metapakietami. Dzięki nim możemy używać tylko tych aplikacji, które pokrywają się z naszym obszarem zainteresowań. Obecnie dostępnych jest jedenaście metapakietów:

  • kali-linux – podstawowa wersja systemu,
  • kali-linux-all – wersja kompletna,
  • kali-linux-top10 – z dziesięcioma najpopularniejszymi narzędziami,
  • kali-linux-forensic – do informatyki śledczej,
  • kali-linux-gpu – narzędzia związane z określonymi procesorami graficznymi,
  • kali-linux-rfid – do identyfikacji z użyciem fal radiowych (RFID),
  • kali-linux-sdr – związane z radiem definiowanym programowo (SDR),
  • kali-linux-voip – związane z technologią VoIP,
  • kali-linux-web – związane głównie z testami penetracyjnymi i badaniem zabezpieczeń aplikacji webowych,
  • kali-linux-wireless – do bezpieczeństwa sieci bezprzewodowych.

**********************************************

Zawartość numeru 126: Sierpień 2014

**********************************************

Za miesiąc – Systemy plików i pamięć masowa

Do dyspozycji mamy tyle systemów plików – który z nich sprawdzi się najlepiej w naszym środowisku? Jak wybrać najbardziej odpowiednią pamięć masową spośród setek dostępnych opcji? Lepiej postawić na chmury czy na rozwiązanie lokalne? A jeśli na to drugie, to w jaki sposób rozwiązać kwestię kopii zapasowych i stałej dostępności? Na wszystkie pytania postaramy się znaleźć odpowiedź w kolejnym wydaniu „Linux Magazine”.

Najnowszy Linux Magazine - Numer 126: Sierpień 2014
Aktualny Numer Android User 2(11) Marzec-Kwiecień 2014
Blog firmowy Linux Magazine
Pakiety Linux & Android Magazine
Następny Linux Magazine- Numer 127: Wrzesień 2014

 

In the US and Canada, Linux Magazine is known as Linux Pro Magazine.
Entire contents © 2014 [Linux New Media USA, LLC]
Linux New Media web sites:
North America: [Linux Pro Magazine]
UK/Worldwide: [Linux Magazine]
Germany: [Linux-Magazin] [LinuxUser] [EasyLinux] [Linux-Community] [Linux Technical Review]
Eastern Europe: [Linux Magazine Poland] [Linux Magazine Archive] [Darmowe Programy Poland] [Najlepsze Programy] [Blog.medialinx.pl]
International: [Linux Magazine Spanish]
[Linux Magazine Brazil] [EasyLinux Brazil]
Corporate: [Medialinx AG]